Żeby mi się chciało, tak jak mi się nie chce…

15 lutego 2012 | 0 Komentarze

 

Być może zdarzają Ci się takie momenty w których, niesamowicie nie chce Ci się nic robić.

Kiedy czu­jesz, że odd­ałbyś wszys­tko by tylko nie siadać do pracy. Gdy masz dosyć wykony­wa­nia swoich zadań i czynności.

Każdy z nas miewa takie momenty… Prob­lem pojawia się wtedy, gdy częś­ciej zaczyna nam się nie chcieć niż chcieć…

Co w takiej sytu­acji zrobić?

Sprawa jest dosyć prosta. Po pier­wsze, koniecznie musisz uświadomić sobie przy­czyny dla których Ci się nie chce.

Możesz to zro­bić w bardzo prosty sposób. Weź kartkę i dłu­gopis i wyp­isz wszys­tkie przy­chodzące Ci do głowy powody dla których nie jesteś wystar­cza­jąco pro­duk­ty­wny. Bądź ze sobą bru­tal­nie szcz­ery i wyp­isz nawet takie, jak przykład­owo lenistwo czy bezcelowe prz­erzu­canie kanałów w TV.

Ta lista pomoże Ci zdi­ag­no­zować, co należy zmienić w Twoim codzi­en­nym try­bie funkcjonowa­nia aby zop­ty­mal­i­zować Twoją wyda­jność i efektywność.

Nie wiem, co zna­j­duje się na Two­jej liś­cie, pozwól jed­nak, że przed­stawię Ci jakie są najczęst­sze, głębokie przy­czyny dla których ludzie nie są pro­duk­ty­wni. Oto one:

1. Nie robi­e­nie tego, co ich pociąga i pasjonuje

2. Brak jas­nego celu, który moty­wował by ich do robi­enia tego, co robią

 

  • Na ile Ty odna­j­du­jesz podobne powody u Siebie?
  • Na ile to, co robisz prawdzi­wie Cię pociąga i pasjonuje?
  • Na ile masz jasno wyz­nac­zony , który Cię moty­wuje i wskazuje drogę działania?

Twoja wysoka efek­ty­wność może pojawić się dopiero wtedy, gdy będziesz miał abso­lutną jas­ność, gdzie chcesz dojść. Gdy będziesz wiedział jaki masz cel i gdy on będzie prawdzi­wie Twój. To znaczy będzie Cię moty­wował, pocią­gał i będziesz mieć wewnętrzną chęć by go zrealizować.

Bardzo ważne jest również byś posi­adał przeko­nanie, że jesteś wstanie go urzeczy­wist­nić (zre­al­i­zować). Byś wiedział w jaki sposób wykonać poszczególne kroki (bądź posi­adał plan jak zdobyć tę wiedzę).

To wszys­tko o czym właśnie wspom­ni­ałam da Ci poczu­cie kon­troli. Poczu­cie wpływu na własne życie, dzi­ała­nia i decyzje. Jest to rodzaj wiary w to, że możesz osiągnąć to czego chcesz, że możesz się zmieniać, czy “coś” zro­bić. Taki sposób myśle­nia wzbudza zaan­gażowanie a zaan­gażowanie jest jed­nym z najważniejszych wyz­naczników produktywności.

  • Zas­tanów się komu/czemu odd­a­jesz władzę nad włas­nym życiem?
  • Na ile masz poczu­cie wpływu na to, co robisz?
  • Na ile to co robisz, jest Twoim celem a nie celem kogoś innego?

To są bardzo ważne pyta­nia. Bo jeżeli, to co robisz, nie jest spójne z Twoimi wartoś­ci­ami i nie jest tym, co Cię wewnętrznie pociąga i fas­cynuje, to metody zwięk­sza­nia pro­duk­ty­wności nie wiele Ci pomogą.

Oczy­wiś­cie, mogą pomóc w lep­szej orga­ni­za­cji pracy, w nauce wyz­nacza­nia pri­o­ry­tetów czy w wypra­cow­a­niu dyscy­pliny i systematyczności.

Jed­nak jeśli prawdzi­wie chcesz, by Ci się zach­ci­ało tak jak najczęś­ciej Ci się nie chce, to musisz dokonać zmi­any w swoim życiu. Nie na poziomie motywacji i nawyków lecz zmi­any tego, co wykonujesz…

Klucz tkwi w tym, by poświę­cać swój czas, i energię na dzi­ała­nia, które nas intere­sują, pocią­gają i są z jakiegokol­wiek powodu atrak­cyjne – to nieza­wodny sposób na zwięk­sze­nie swo­jej efek­ty­wności i produktywności.

 

Podobne wpisy

Brak podob­nych artykułów.

Skomentuj:

Leave a Reply

*