Psychologia sprzedaży: co zrobić by klient kupił?

8 lutego 2012 | 2 Komentarze

Współcześnie, ten kto potrafi najlepiej sprzedawać osiąga najwięk­sze sukcesy.

Doty­czy to wszys­t­kich orga­ni­za­cji i firm na świecie. To fakt.

Bez sprzedaży upadają nawet najwięk­sze i najmą­drzej dzi­ała­jące firmy. Dlat­ego hand­lowcy, są jed­nymi z najważniejszych ludzi w przedsiębiorstwach.

Jest to dosyć oczy­wiste, gdyż to głównie ich generuje pieniądze, które umożli­wiają rozwój i inwestowanie.

Jeśli sprzedaż jest również pod­stawą Two­jego dzi­ała­nia, to niniejszy artykuł może okazać się dla Ciebie niezwykle przy­datny.

Rozważymy dzisiaj dwie bardzo ważne kwestie:

  • Jakie są powody, dla których ludzie nie chcą kupić tego, co jest im proponowane?
  • W jaki sposób zachę­cić ich do kupna?

Wyjdziemy od tego, jakie mogą być powody, dla których klient nie decy­duje się na kupno. Następ­nie, dzięki temu dowiesz się, co należy poprawić by osią­gać satys­fakcjonu­jącą sprzedaż.

Klienci, mogą nie decy­dować się na kupno, ponieważ:

1. Nie rozu­mieją co im proponujesz.

Przykład­owo, nie mieli demon­stracji pro­duktu bądź opis oferty nie jest w  jasny sposób przed­staw­iony. W takich sytu­ac­jach, nie wiedzą właś­ci­wie, co mieliby kupić i nie decy­dują się.

Pamię­taj, że na ogół ludziom nie będzie chci­ało się zgłębiać oferty którą przy­go­towałeś. Dlat­ego musi ona być bardzo konkretna, klarowna i jasna. Tak, by klient od razu dokład­nie wiedział o jaki pro­dukt chodzi i na co ewen­tu­al­nie się decy­duje. To jest bardzo prosta zasada. Ludzie muszą wiedzieć, co kupują i do czego im to posłuży.

2. Nie chcą tego, co im proponujesz.

Jeżeli okaże się, że osoba w pier­wszej reakcji nie chce tego, co pro­ponu­jesz, to jest to syg­nał dla Ciebie, że nie widzi ona korzyści dla Siebie. Twoim zadaniem w takiej sytu­acji jest wytłu­maczyć klien­tom jakie korzyści będą mięli z kupna Two­jego produkty.

Zakładam tutaj, że jeżeli już coś komuś pro­ponu­jesz to znaczy, że jest to Twój tar­get — czyli, że pro­dukt jest twor­zony właśnie dla nich. Piszę o tym dlat­ego, by ustrzec Cię przed próbami sprzedaży pro­duktu, komuś dla kogo nie jest on przez­nac­zony, to się mija z celem. Musisz wiedzieć, dla kogo jest ten pro­dukt i dlaczego właśnie dla nich jest — wtedy nie będziesz mieć trud­ności z przed­staw­ie­niem korzyści.

W jasny i przekonu­jący sposób wykaż, dlaczego pro­dukt wart jest zakupu. Pokaż konkret­nie, co klienci będą z tego mięli dla Siebie. Przed­staw pozy­ty­wną wizję tego, jak ich życie może się zmienić dzięki temu niepow­tarzal­nemu produktowi.

3. Nie wierzą Ci – nie ufają.

Zdoby­cie zau­fa­nia jest pod­stawą dobrej relacji z klien­tami. A dobra relacja ułatwia sprzedaż. Oczy­wiś­cie, zau­fanie musi być oparte na szczerości i aut­en­ty­czności. Zatem, Ty sam musisz być przeko­nany, że to, co sprzeda­jesz swo­jemu klien­towi jest dla niego dobre i zna­jdzie zas­tosowanie w jego życiu.

Aby zdobyć zau­fanie klienta, musisz pra­cować nad odpowied­nim pozy­cjonowaniem się. Wyko­rzys­tuj takie ele­menty, które będą Cię uwiary­god­niać i takie dzięki którym ludzie będą mogli bardziej Cię poz­nać, dowiedzieć się co robisz i kim jesteś. Zrób wszys­tko, co możliwe by klienci odczuli, że Tobie zależy na ich satys­fakcji i zad­owole­niu a nie, że chcesz im tylko cokol­wiek „wcisnąć”.

4. Nie wierzą, że jest ich na to stać.

Pieniądze są jed­nym z najczęst­szych powodów, dla których klient nie decy­duje się na kupno. Dlat­ego, Twoim zadaniem jest przekonać ich, że inwest­y­cja jest słuszna i że jest warta ich pieniędzy.

Poza tym pamię­taj — ludzie nie dzi­ałają racjon­al­nie i ich decyzje nie opier­ają się na log­icznej anal­izie. Najczęś­ciej mówie­nie, że ich na coś nie stać, to jedynie zwykłe przeko­nanie. Dlat­ego Twoim zadaniem jest pokazać im, że mogą na to wydać pieniądze i że, to nawet będzie dla nich opła­calne – dzięki korzyś­cią jakie będą mięli z produktu.

5. Nie chcą Two­jego pro­duktu w tym momencie.

Może być tak, że klient odkłada decyzję, mówi, że chce się jeszcze zas­tanowić. Niestety ludzie z reguły nie wracają do ofert, więc jeśli nie zde­cy­dują się od razu to jest duże praw­dopodobieństwo, że już nigdy tego nie kupią.

Dlat­ego musisz opty­mal­i­zować ofertę sprzedażową – tak by od razu musieli kupić. O ile to możliwe, kończ swoje oferty żądaniem akcji.

Jest to pięć, bardzo konkret­nych powodów dla których klienci mogą nie decy­dować się na zakup pro­duktu. Świado­mość tych powodów, poz­woli Ci na opty­mal­i­zowanie swo­jej oferty w taki sposób, by im przeciwdziałać.

 

 

Podobne wpisy

Brak podob­nych artykułów.

Skomentuj:

Comments

  1. MrMagic pisze:

    Zas­tanawia mnie jedna rzecz… W świetle nauki zwanej neu­ro­mar­ketingiem, decyzja o zakupie czegokol­wiek pode­j­mowana jest przez klienta prak­ty­cznie w sposób nieświadomy (emo­cyjny). Znaczy logika ma niewiele wspól­nego z decyzją o zakupie. Na tej pod­stawie można wys­nuć wniosek, że wszelkie formy uświadami­a­nia potrzeb lub przekony­wa­nia klienta do jakiegokol­wiek pro­duktu nie ma sensu. Jed­nym słowem:

    Skoro nie ma wpływu na akcję pode­j­mowaną (bądź nie) przez klienta oznacza to, że tworze­nie ofert zaw­ier­a­ją­cych język korzyści jest bezcelowe, ponieważ nie działa.

    To taka moja wąt­pli­wość. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę

    Poz­draw­iam, MrMagic

  2. Piotr Łabuz pisze:

    Decyzje z reguły pode­j­mu­jemy na poziomie emocjon­al­nym w opar­ciu o wcześniejsze doświad­czenia, przeko­na­nia, wartości, itd. — te wszys­tkie zasoby do których ma dostęp i w opar­ciu o które dzi­ała nasz aparat emocjon­alny.
    Ale to nie wszys­tko!
    Nasza świado­mość (sfera racjon­alna) może mieć również wpływ na decyzje. Można powiedzieć, że świado­mość generuje infor­ma­cje, tworzy bazę danych, która może być brana pod uwagę przez sferę nieświadomą w pro­ce­sie pode­j­mowa­nia decyzji. Może, ale nie musi… :)
    Przykład: kiedy zas­tanaw­iamy się na zaku­pem jakiegoś pro­duktu, w naszym umyśle pojaw­iają się różne wyobraże­nia, np. wyobraże­nie sytu­acji w której uży­wamy danego pro­duktu. Im owo wyobraże­nie sil­niej generuje na emocje, tym więk­szy ma wpływ na decyzje.

    Przekonu­jąc klienta do czegokol­wiek, kreu­jemy w jego umyśle różne wyobraże­nia, kono­tacje, związki z przeszłym doświad­cze­niem, itd. Tym samym odwołu­jemy się do emocji. To oznacza, że możemy mieć wpływ na decyzje.

    Powyższe jest oczy­wiś­cie mocno uproszc­zonym opisem całego procesu.

    poz­draw­iam ciepło
    Piotr

Leave a Reply

*