Nieustanne ulepszanie — Kaizen

26 października 2011 | 0 Komentarze

Zasadę zwaną kaizen, wprowadzili Japończycy w lat­ach 50. i 60. XX wieku w celu odbu­dowa­nia swo­jej podu­padłej przez wojnę gospodarki.

Myślą prze­wod­nią kaizen, jest przeko­nanie, że zawsze ist­nieje możli­wość wprowadza­nia drob­nych udoskonaleń w niemal każdej wykony­wanej przez człowieka czyn­ności. Innymi słowy, wszys­tko co robimy można za każdym razem wykony­wać nieco lepiej!!!

W Japonii, każdego pracu­jącego człowieka zachę­cano do tego by wprowadzał te codzi­enne drobne ulep­szenia w wykony­wanych przez siebie czyn­noś­ci­ach, co w efek­cie przyniosło piorunu­jące rezul­taty – ekono­mia Japonii wskoczyła na bardzo wysoki poziom wyda­jności i jakości swo­jej produkcji.

Co być powiedział na wprowadze­nie zasady kaizen w swoim życiu?

Postęp w Two­jej pracy stałby się wynikiem codzi­en­nej, min­i­mal­nej pracy nad ulep­sze­niem tego co robisz. Nie wymaga to dużego wysiłku, po prostu za każdym razem pomyśl jak to, co robisz mógłbyś zro­bić nieco lep­iej. Oczy­wiś­cie aby osiągnąć posługu­jąc się tą metodą, konieczna jest wytr­wałość, kon­sek­wencja i sys­tem­aty­czność.

Jeżeli zaczniesz postrze­gać dochodze­nie do mis­tr­zostwa jako pro­ces – który jest wynikiem nie chwili lecz dłu­gotr­wałej pracy – to zasada, nieprz­er­wanego ulep­sza­nia, zacznie mieć dla Ciebie głęboki sens.

Również dajesz sobie w ten sposób nadzieję na to, że i Ty możesz wybić się w jakiejś określonej dziedzinie, że osoby które obec­nie uważasz za ludzi sukcesu też kiedyś zaczy­nały od “zera”. Ty także możesz pod­jąć się tego wyzwa­nia, im szy­b­ciej to zro­bisz, tym szy­b­ciej zna­jdziesz się na szczycie.

Okazuje się, że osiąg­nię­cie doskon­ałości na płaszczyźnie zawodowej, jest w zde­cy­dowanie więk­szej mierze kwestią nastaw­ienia, zaan­gażowa­nia, ciężkiej pracy i deter­mi­nacji niż wrod­zonych tal­en­tów, zdol­ności czy predyspozycji.

Jeśli zatem, przyjmiesz zasadę kaizen, jako codzi­enny rytuał to może się okazać, że w zadzi­wia­jąco szy­bkim tem­pie zna­jdziesz się u progu sukcesu. Pomyśl tylko, ilu ludzi, nie dba o jakość wykony­wanych czyn­ności, po wyro­bi­e­niu sobie pewnego stan­dardu, nie starają się oni o tego co robią. Cza­sami jest to wynik lenistwa i wygody, cza­sami przyzwycza­je­nia lub braku motywacji by to zmienić. Jeśli Ty zaczniesz kon­sek­went­nie codzi­en­nie udoskon­alać to co robisz, to już po niedługim cza­sie zaczniesz wyróż­niać się z pośród wszys­t­kich pozostałych.

Wyobraź sobie, że mógłbyś codzi­en­nie wyna­j­dować jeden pomysł na to jak zro­bić coś szy­b­ciej, lep­iej i bardziej wyda­jnie, oznacza­łoby to, że po roku będziesz miał już 250 takich innowa­cyjnych pomysłów. Nawet gdyby, jeden pomysł składał się z kilku­nastu małych kroków, to i tak efekt w skali roku jest ogromny. Mogło by to przełożyć się na pod­wo­je­nie lub nawet potro­je­nie Two­jej pro­duk­ty­wności. Czy nie uważasz, że mogło by Ci to otworzyć drzwi do najlep­szych z Two­jej branży? Jest bardzo praw­dopodobne, że wiele osób, prag­nęłoby się dowiedzieć od Ciebie, ja Ty to robisz.

Zdaj sobie samemu pytanie:

Kim wolisz być, pra­cown­ikiem bardzo wyda­jnym i świet­nie zara­bi­a­ją­cym, czy pra­cown­ikiem miernym, zara­bi­a­ją­cym bardzo mało?

Jeżeli decy­du­jesz się na to pier­wsze rozwiązanie, to zacznij to wprowadzać w życie, w prze­ci­wnym wypadku to drugie samo na Ciebie spad­nie, gdyż nie pod­ję­cie decyzji też jest decyzją. Jeśli nie zde­cy­du­jesz się by być naprawdę dobrym w tym co robisz, to tak jak­byś świadomie zde­cy­dował się na bycie miernym, mało zara­bi­a­ją­cym. Chyba nie takiej przyszłości dla siebie prag­niesz, prawda?

Pamię­taj, decyzje i postanowienia co do Two­jej przyszłości leżą w Twoich rękach. Nie pozwól sobie, na igno­rancję i zrób wszys­tko by doprowadzić do pożą­danych przez Ciebie zmian. Już prze­cież wiesz, że dołącze­nie do eli­tarnej grupy ludzi najlep­szych, którzy osiągnęli sukcesy, wymaga zapłace­nia pewnej ceny. Jest nią poświęce­nie, wysiłek, czas, wytr­wałość, deter­mi­nacja. Jak już się na to zde­cy­du­jesz i wykonasz pier­wszy krok na przód, to zobaczysz, że nowe drzwi możli­wości, opcji i szans same będą pojaw­iały a każdy kole­jny krok będzie otwierał kole­jne, dzięki którym będziesz mógł wyko­rzys­tać swoje umiejęt­ności, zdol­ności oraz talenty.

 

Podobne wpisy

Brak podob­nych artykułów.

Skomentuj:

Leave a Reply

*