„W psychologii istnieje prawo, że jeśli stworzysz w umyśle obraz tego, kim chciałbyś być i będziesz trzymać się tego obrazu dostatecznie długo, wkrótce staniesz się dokładnie taki jak myślałeś.”
William James
Każdy człowiek, posiada pewne wyobrażenie na temat samego siebie. Jest to, szereg przekonań, które odpowiadają za to co myślimy, mówimy, czujemy i robimy.
W jaki sposób się to tworzy?
Obraz samego siebie, tworzy się już od wczesnych lat dziecięcych. Wtedy to, jeśli rodzice okazują dziecku bezinteresowną miłość i wsparcie, to zyskuje ono głęboką wiarę w siebie. Niezależnie od tego, czy dokonuje czegoś w życiu czy nie — ma utrwalony wewnętrzny wizerunek siebie jako dobrej i wartościowej osoby.
Natomiast, jeżeli rodzice nie są świadomi ogromnego wpływu jakie wywiera na dziecko ich zachowanie, reakcje i sposób traktowania — to mogą wyrządzić swojemu dziecku ogromną krzywdę. Stosując destrukcyjną krytykę, kary emocjonalne np. odmawianie miłości, mówiąc dziecku że jest nic nie warte, lub nic nie potrafi. Wyrabiają w ten sposób przekonanie w dziecku, że coś jest z nim nie tak. Ponad to, rodzice traktowani są przez dzieci jak autorytety. Zatem szybko zaczynają wierzyć, że rodzice mają rację. No i rodzi się w nich przekonanie, że widocznie, rzeczywiście nie zasługują na to, by być kochanym. Nie doceniają siebie. Myślą, że nic nie umieją i że są niezdolne by zrobić coś nowego.
Nie muszę chyba wspominać, że przekłada się to na całe dorosłe życie. Taka osoba nawet gdyby chciała coś zmienić, to boi się albo porażki albo krytyki. Zatem cała jej uwaga, zaczyna się skupiać na tym, by tego unikać. W ten sposób nieustannie szuka w życiu bezpieczeństwa i pewności — zamiast otworzyć się na nowe możliwości i dążyć do celu.
Co można z tym zrobić?
Ten cały wywód ma służyć temu, byś uświadomił sobie, że wszelkie pozytywne zmiany w Twoim życiu, muszą rozpocząć się od zmiany wizerunku samego sobie.
Jeśli wierzysz, że coś jest prawdą to, to staje się prawdą niezależnie od faktów. Tak też jest z wizją siebie. Najczęściej opiera się ona na informacjach, które subiektywnie uznałeś za prawdziwe, pomimo braku wyraźnych dowodów na to. Jest to bardzo dobra wiadomość – możesz zakwestionować ograniczające wyobrażenia na temat samego siebie — bo większość z nich jest fikcją!!!
W jaki sposób?
No cóż, to jak o sobie myślisz i jakie masz przekonania wyraża się w Twoim wewnętrznym dialogu — czyli w tym, co do siebie mówisz. Każdy człowiek ma takie „wewnętrzne głosy” które podpowiadają mu w każdej życiowej sytuacji.
Jeżeli te głosy są demotywujące typu: „nie uda mi się”, „nie potrafię”, „jestem beznadziejny” – to niektórzy nazywają je nawet złośliwymi Gremlinami. Jest to bardzo ciekawy sposób podejścia do własnych negatywnych myśli – bo zmienia perspektywę na prześmiewczą, co sprzyja dokonaniu zmiany.
Już dokładnie tłumaczę o co chodzi. Otóż, jeśli masz przed sobą pewne wyzwanie, przykładowo czeka Cię jakieś bardzo ważne wystąpienie. A w Twojej głowie pojawią się myśli, które Cię osłabiają, typu: „nie poradzę sobie”, “na pewno mnie skrytykują”, „inni umieją to lepiej ode mnie” itd. To, przypomnij sobie, że jest to jedynie złośliwy gremlin w Twojej głowie, który podpowiada Ci te wszystkie głupoty i przestań go słuchać. Zacznij mówić do siebie coś co Cię wesprze i doda siły. Przykładowo: „dam z siebie wszystko”, „jestem przygotowany”, „inni ludzie są przyjaźnie nastawieni”, „poradzę sobie z tym doskonale”.
Twoja podświadomość odczyta to jak polecenie i natychmiast wpłynie na Twoje uczucia i postawę. Poprawi się Twoja mowa ciała – wyprostujesz się. Na twarzy zacznie malować się uśmiech i pewność siebie. Głos stanie się mocniejszy. Lepiej zaczniesz oceniać siebie a w konsekwencji również innych ludzi, traktując ich cieplej i serdeczniej.
Zatem w jakiej życiowej sytuacji byś się nie znalazł, zatrzymaj się i zastanów czy aby w danym momencie nie przemawia do Ciebie złośliwy gremlin? Nidy nie pozwól mu na kierowanie swoim życiem — to Ty od tego jesteś. Ty decyduj jak chcesz postrzegać samego siebie.
Podobne wpisy
Brak podobnych artykułów.